• Wpisów:40
  • Średnio co: 60 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 22:05
  • Licznik odwiedzin:2 591 / 2462 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
http://ask.fm/petalonthewind

pytajcie, bo odpowiadam szczerze ;__;
 

 
chyba właśnie chciałabym, jestem taka durna ;__;

tylu miałam tych chłopaków. Był tylko jeden przypadek (w 5 klasie xd), że nie miałam o czym gadać z chłopakiem. No i dziwnie, bo porównuję R. do A. albo B. Wiem, że nie powinnam tego robić, że to nie ma sensu, a nawet źle świadczy o mnie, ale gdy coś robimy od razu myślę, co oni zrobiliby w tym momencie. Głupio mi. Siedzę tu, nie wyszłam dzisiaj z nikim, słucham piosenki z poprzedniego wpisu i jedyną osobą, z którą chcę teraz gadać jest K. (moja przyjaciółka), której i tak nie ma ;|
To nie wszystko czytam jakieś stare rozmowy z A., bo z B. znam już na pamięć.
No i widzicie, chce mi się jakiegoś szaleństwa, chcę się naj***ć, wziąć tabletki, cokolwiek. Żeby tylko oderwać się od myślenia. Tańczyć. Być wolnym. Śmiać się. AAA ! Tyle wspomnień, czy realnym jest do tego powrócić? Wrócić do 12 marca proszę...


*Czasami mam tak, że mam tego dość,
że kiedy chcę dobrze to wychodzi źle,
że gdy robię dla kogoś coś,
to dla niego żadna nowość, że przejdzie się.
Wychodzi jak na złość i dochodzi do tego, że
się nienawidzę i wstydzę, bo krzywdzę tych którzy są najbliżej mnie.*
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
na błogim

zachmurzonym

niebie

srebrna

drabina

po której

się

wspinam

po

marzenie

życia.
 

 
i włączam muzykę głośniej.
żeby myśli nie słyszeć.
żeby nie zapłakać.
żeby przeżyć.

Jak dużo było śmierci w mojej rodzinie. Dzisiaj wybraliśmy się na groby i tak powspominaliśmy. Jak na przykład mój 16-letni wujek spłonął ponad 20 lat temu, a kolega, z którym wtedy był do tej pory żyje szczęśliwie w Stanach.

Mój pradziadek musiał ukrywać się przez 20 lat przed komunistami w lesie. Nie znaleźli go. Zmarł ze starości '87 roku w zimę stulecia. Mój tato biegł po lekarza, bo akurat rodziców nie było w domu, ale śniegu napadało ponad półtora metra i nie zdążył.

Moja prababcia przed śmiercią miała zwidy. Przypominały jej się czasy wojny. Mówiła: "Chowajcie się, partyzanci przyszli. Ten dryblas z pistoletem tu celuje. Czego oni chcą?" Zmarła 2012 roku. Bardzo ją kochałam.

Oczywiście to tylko najbardziej straszne śmierci, bo nie tylko ich już nie ma.

Stęskniłam się za A... Od marca znowu się "przyjaźnimy".

 

 
pozory mylą, a ludzie k***a zawodzą.
 

 
tak długo mnie nie było...

Ponad rok. Wyobrażacie sobie ile się przez ten czas wydarzyło? Macie pojęcie jak się zmieniłam? Ohh. Czytałam stare wpisy i przypominałam sobie różne chwile. Gorsze, lepsze. Wspomnienia są czymś nienamacalnym, a jednak tak bezcennym. Zastanówcie się: jakbyście się czuli tracąc pamięć... Dla mnie byłaby to porażka, rzeczywisty koniec (no, ale jednocześnie początek czegoś nowego). Myśleliście kiedyś o tym? Jak wyglądałoby wasze życie, gdybyście stracili coś na prawdę dla was bezcennego? Ja wiele razy. Chociaż szybko starałam się o tym nie myśleć, bo strasznie się tego boję. Przecież nie wiadomo co mnie jeszcze w życiu może spotkać. Moja droga może być jeszcze bardzo długa, albo może skończyć się już tej nocy, zaraz. Nikt przecież nie wie. Nie zna dnia, ani godziny. O tym również nie myślimy. Wydaje się nam, że będziemy żyć wiecznie, a to nie prawda...

No dobra. A tak btw, to co powiecie na to, że prowadzę fanpage na fb? Jest całkiem fajny (całkiem nieskromnie mówiąc c: ). Przejrzyjcie go:

http://www.facebook.com/pages/Mi%C5%82o%C5%9B%C4%87-trzyma-si%C4%99-na-%C5%9Blin%C4%99/268607303261284

Byłoby miło, gdyby znalazł się dla mnie jakiś malutki lajk ;_;
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
I chociaż od tak dawna już do mnie nie piszesz, na dźwięk każdej nowej wiadomości zamykam oczy i myślę sobie, "a może tym razem to Ty"?

- Tęsknie za nim...
- To napisz do niego...
- Nie mogę...
- Dlaczego?
- Bo to by było dziwne: pisać do osoby siedzącej obok...
- Tęsknisz za mną? Przecież codziennie się spotykamy...
- Nie do końca... Tęsknie za dawnym Tobą i nie spotykam się z nim tylko z dziwnie chaotycznym... - nie dokończyła... odczekała chwilę, wstała i poszła...

Jeżeli zdanie zaczyna się od "no bo kurwa" to znaczy, że coś jest nie tak.
 

 
wiele tracimy w skutek tego , że za wcześnie uznajemy coś za stracone .
 

 
nie ma zbytnio o czym pisać.

a może tak na początek powiem, że za tydzień wyjeżdżam. Nikt nie zauważy, że mnie nie ma. Chciałabym nie wrócić...
Sytuacja mnie wkurza. I to bardzo. I okej znowu piszę o tym samym. W kółko... Ale to jest jedyne miejsce, gdzie mogę to wszytko z siebie wylać. Czuję się jak skończona idiotka. On już mnie wymazał ze swojej pamięci. "Nic się nie wydarzyło, nie znam tej osoby..." A ja ? Kurwa, mnie skręca z bezradności. Nie chcę tak.

Byłoby o wiele prościej gdybym potrafiła Cię znienawidzić...
 

 


I could stay awake just to hear you breathing
Watch you smile while you are sleeping
While you're far away and dreaming

I could spend my life in this sweet surrender
I could stay lost in this moment forever
Well, every moment spent with you
Is a moment I treasure

I don't wanna close my eyes
I don't wanna fall asleep
'Cause I'd miss you, baby
And I don't wanna miss a thing

'Cause even when I dream of you
The sweetest dream would never do
I'd still miss you, baby
And I don't wanna miss a thing ♥
 

 
czytam.

nie uważam, że powinnam się tego wstydzić. Nie czytam lektur czy jakichś pism zakonnic (jeżeli takie istnieją xd). Czytam normalne fajne książki. Mam konto na lubimy czytać, gdzie można zobaczyć jakie książki przeczytałam, teraz czytam i jakie chcę przeczytać. Link: http://lubimyczytac.pl/profil/93447/martyna/biblioteczka/lista
Jakiś czas temu (więcej niż pół roku temu) znalazłam blog na onecie, gdzie dziewczyna pisze jakby książkę. Na pewno się już z tym spotkaliście. 8 kwietnia autorka dodała epilog : << Pokochałam to opowiadanie. Końcówka przecudowna. Jest 30 rozdziałów + epilog. Dla niektórych może się to wydać dziwne, wręcz ohydne, zboczone i jakie tam jeszcze chcecie. Ja w każdym bądź razie bardzo polecam. Na blogu Agata zaczęła już pisać nowe opowiadanie ("Ignorancja", ale namawiam do przeczytania "On Your Own".
Adres bloga: http://on-your-own.blog.onet.pl

To jedna kwestia, a druga jest cholernie nie fajna. Strasznie za Nim tęsknię... Nie wiem co się ze mną dzieje. Po prostu coś w środku mnie skręca i chce się z nim spotkać. Ale mózg... I chyba honor mi nie pozwala. Bardzo chcę, ale tego nie zrobię...
 

 
w końcu napisałam...

... napisałam i znowu będę nawijać o A. W chuj długo i pewnie nie będzie Wam się chciało czytać, ale ok. To tylko rozmowa z A.

[19:464] A.: A trzymasz sie jakos?
[19:46:25] A.: Mam na mysli 'emocjonalnie'
[19:478] Ja: tak bardzo po Tobie nie rozpaczam jeśli to masz na myśli
[19:47:41] A.: Nie no nie o to mi chodzilo
[19:485] A.: Chcialem jeszcze przeprosic...
[19:49:15] A.: Bo wtedy nie wiedzialem za bardzo co powiedziec
[19:49:56] A.: Przepraszam za to ale doszlo do mnie ze to bylo debilne...
[19:51:35] Ja: wiesz w sumie nie mam Ci już tego za złe czy coś ale nie rozumiem po co kłamałeś
[19:52:27] A.: Nie chcialem Cie zranic...
[19:53:32] Ja: źle to wyszło w takim razie lekko mówiąc
[19:54:31] A.: No przeciez znasz mnie wiesz ze jestem debilem...
[19:554] Ja: nie aż takim
[19:57:24] A.: Ale doszlo do mnie ze to blad
[19:58:37] A.: Wiem ze i tak nie mam szans ale chcialbym zaczac od nowa jesli wiesz co mam na mysli
[19:58:44] A.: ...
[19:59:49] A.: Ale nam schizy, slysze twoj glos w roznych dzwiekach
[200:18] A.: Chyba zwariowalem...
[201:57] A.: Ale juz wiem ze Cie stracilem
[202:29] A.: Wiem ze nie mam wiele szans, rozumiem
[203:30] A.: Ale musze to powiedziec bo wszystko kojarzy mi sie z Toba
[203:41] A.: Bez sciemy
[203:55] A.: Odpisz chociarz ze to czytasz...

<pisaliśmy, pisaliśmy, pisaliśmy>

[20:390] Ja: tak, tak mówiłam
[20:397] Ja: ale trochę się zawiodłam
[20:40:21] A.: Na mnie...
[20:40:31] Ja: trochę za późno próbujesz to ratować
[20:40:41] Ja: myślę już o tym zupełnie inaczej
[20:41:10] Ja: mi się nie udało Cię przekonać
[20:41:34] Ja: wtedy myślałam
[20:42:21] Ja: że jak będzie taka opcja
[20:42:44] Ja: to będę chciała wrócić
[20:430] Ja: napisałam bo mi zależało
[20:43:16] Ja: miałeś to w dupie
[20:43:50] Ja: więc zapominałam
[20:44:24] Ja: tak powoli zapominałam i już nie mam jakiegoś żalu
[20:44:46] Ja: ale nie na tyle żeby zacząć od nowa
[20:48:22] Ja: coś się zmieniło
[20:48:31] Ja: nie wiem jak to nazwać...
[20:48:39] Ja: coś pękło
[20:49:15] Ja: mam do wyboru wszystko albo nic
[20:49:21] Ja: co mam wybrać?
[20:49:27] Ja: odpowiesz wszystko
[20:49:34] Ja: ale nie chcę wszystkiego
[20:49:38] Ja: chcę trochę
[20:49:45] Ja: chcę większość
[20:49:52] Ja: ale nie wszystko
 

 
chciałabym napisać, że zrobiłam dzisiaj 200 brzuszków, co najmniej 50 przysiadów i zjadłam same zdrowe warzywka na parze, ale to się nie zdarzyło i nie zdarzy. Chociaż z tymi przysiadami to kiedyś na wf'ie musiałam z koleżanką robić za karę 100 przysiadów. Jeśli chodzi i brzuszki od jutra mam zamiar zacząć robić codziennie po 100 brzuszków. Będę jeździć na rowerze. Schudnę przed latem, zobaczycie.
Jestem przerażona, bo spodenki jeszcze w wakacje 2011 były za luźne teraz już ledwo w nie włażę : <
Jak na mój wzrost podobno mam bardzo dobrą wagę, ale uda i pośladki. Muszę schudnąć aaa : o


Jest jeszcze jedna kwestia.
A. przed wczoraj napisał.
 

 
Siedząc na you tubie znalazłam fajnego gościa. Ma talent nie powiem, że nie :>
 

 
- Nienawidzę Cię. Jesteś okropna. Wkurzasz mnie. Nie chcę na Ciebie patrzeć.
- ...
- Prima Aprilis : D

LOL : O